baner

Kim jestem

Można zjeździć cały świat i stwierdzić, że to najwłaściwsze miejsce znane było już na starcie. To mój przypadek. Urodziłem się w Łomży, poznałem wiele innych miejsc, ale wszystko co istotne w moim życiu działo się i dzieje w moim mieście.
Obrona łączących nas wartości, tradycji, pamięci o przeszłości – to dziedziny, w które się angażuję.
Wraz z zespołem Telewizji Narew wspomagamy Hospicjum w Łomży już od 21 lat. Do tego dochodzą inne drobniejsze inicjatywy, które zakończyły się sukcesem - pomocą udzieloną bliźniemu.
Jest mi niezmiernie miło, że miałem swój udział w udanej próbie rewitalizacji Łomży - odnowieniu siedziby firmy na Starym Rynku i remoncie zrujnowanej kamienicy na ulicy Dwornej.
W ludziach najbardziej cenię dobro, które potrafią z siebie wykrzesać, bez względu na to jaką pozycję społeczną zajmują i kim są w danej chwili.
W sferze religijnej moim autorytetem jest Kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia. W sferze społeczno - gospodarczej – wszyscy ci, którzy są w stanie dać chleb innym ludziom.
Kieruję się dewizą: bez względu na okoliczności – zachować się przyzwoicie.
W wolnej chwili chętnie sięgam po książki, w których uczciwie kreowany jest obraz Polski i polskiego społeczeństwa. Mam na myśli racjonalne obrazowanie historycznej oraz aktualnej roli naszego kraju w Europie i na świecie.

 


"Nie to jest ważne, by krytykować przeszłość, lecz aby swój własny wysiłek włożyć w lepszą przyszłość."
Kardynał Stefan Wyszyński

Powiększ

Co robię


Pracę, prawdziwą pracę z wysiłkiem i zarabianiem pieniędzy, zacząłem poznawać jako nastolatek. Tak ukształtował mnie dom rodzinny - trzeba czegoś dokonać własnymi siłami.
Szkoła średnia, jedne studia, drugie. Nowe miasta, nowe środowiska, inne kraje. Mogłem osiedlić się w Warszawie, Poznaniu albo na przykład w Nowym Jorku. Wszędzie tam miałem propozycje zawodowe. Ale to Łomżę widziałem już wtedy, jako swoje miejsce.
Zbudowałem własną firmę - telewizję, co było w 1993 roku pomysłem równie obiecującym, co szalonym. „Tylko dobre informacje” są na ekranach telewizyjnych od 1993 roku. Z czasem do rodziny Grupy Medialnej Narew dołączył Tygodnik Narew oraz portal internetowy www.narew.info. Wraz ze współpracownikami informuję i może trochę objaśniam świat z szacunkiem i przyjaźnią dla odbiorców.
Wierzę, że mam do spełnienia jeszcze ważniejszą niż do tej pory rolę na Ziemi Łomżyńskiej, Kolneńskiej, Grajewskiej i Zambrowskiej.

baner

Wybory 2014

Mam dla Łomży i Ziemi Łomżyńskiej tzw. mieszane uczucia. Bezwarunkowy podziw dla piękna i wspaniałych tradycji, a z drugiej strony poczucie zawodu, że tu dzieje się tak mało, a powinno o wiele więcej.
Nie wiem czy to "duch miejsca", czy raczej nie bardzo potrafimy dobrze wybierać ludzi, którzy z naszym poparciem na kartach do głosowania i w naszym imieniu mają się dobrze miastem i regionem zajmować. Obawiam się, że to drugie. Dlatego chcę coś zrobić - wystartować w wyborach do Sejmiku województwa.
Wiem ile szans zostało zmarnowanych, ile dobrych pomysłów utonęło. Na marnowanie czasu, pieniędzy i wysiłku ludzi nie stać ani mojego kraju, ani mojego regionu, ani mojego miasta.
Zadaniem rządu i samorządu powinno być stwarzanie warunków i pilnowanie, by żaden pomysł na działalność gospodarczą nie został zmarnowany jeszcze przed startem. W szukaniu odpowiednich gospodarczych dróg dla każdej ekonomicznej inicjatywy - indywidualnej, firmowej, dużych przedsiębiorstw, samorządów. Tu widzę swoje główne pole działania w Sejmiku.
Ważnym będzie również zabieganie o równomierny rozwój województwa. Białystok ma potencjał, by pełnić funkcję regionalnej metropolii, ale nie może to oznaczać marginalnego traktowania potrzeb Ziemi Łomżyńskiej.
Na mniejszą skalę moją ambicją jest uczynienie z łomżyńskiej Starówki miejsca, gdzie kwitnie lokalny biznes, a zadowoleni mieszkańcy miasta i goście pojawiają się, by nasycić się atmosferą, muzyką, pięknymi dziełami sztuki i kulinarnymi smakami regionu.

Referencje

  • Powiększ
  • Powiększ
  • Powiększ
  • Powiększ

Galeria

Porozmawiajmy